11062019_GLenartowicz_SGawowski_big.png

"W Sejmie, po pierwszym czytaniu, leży ustawa o Państwowej Agencji Geologicznej, która ma być narzędziem do sprywatyzowania praw do zasobów węgla, bursztynu, gazu, miedzi, które mają przypaść do dysponowania wąskiej grupie politycznej. Wzywamy premiera do wycofania się z tego pomysłu" - mówili na konferencji prasowej posłowie z sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

Gabriela Lenartowicz oceniła na konferencji prasowej w Sejmie, że "PiS od pewnego czasu zamierza prywatyzować zasoby naturalne Polski". "Tu w Sejmie po pierwszym czytaniu leży ustawa o Państwowej Agencji Geologicznej, która ma być narzędziem do sprywatyzowania praw do zasobów węgla, bursztynu, gazu, miedzi, które mają przypaść do dysponowania wąskiej grupie politycznej" - podkreśliła posłanka.

Jak zaznaczyła, "autor tego rozwiązania Główny Geolog Kraju w randze wiceministra środowiska Mariusz Orion Jędrysek został kilka dni temu odwołany ze swojego stanowiska". "To nie była restrukturyzacja rządu w wyniku wyborów do PE, a wynik wojny na górze między poszczególnymi frakcjami PiS, które biją się o to, kto te frukty w postaci dysponowania dobrami, które są dobrami Polaków i zasobami ogólnonarodowymi, będzie zawiadował" - zaznaczyła Gabriela Lenartowicz.

Jednocześnie - jak dodała - "tuż przed odwołaniem Jędryska na posiedzeniu Rady Ministrów zapadła uchwała, która zmienia postanowienia o programie eksploatacji badań oceanicznych".

"To jest też ukochane dziecko Mariusza Oriona Jędryska, które za kilkaset milionów realizuje zabawę w postaci eksploatacji dna Atlantyku w działce, za którą pan Mariusz Orion Jędrysek zapłacił publicznymi pieniędzmi. Nawet nie za działkę, tylko tak naprawdę za domniemane prawa do jej badania międzynarodowej agencji dna oceanicznego. Po czym w nagrodę dostał funkcję w tejże agencji" - podkreśliła posłanka Gabriela Lenartowicz.

Posłanka wezwała premiera do wycofania z Sejmu z "tego szkodliwego" projektu ustawy o Polskiej Agencji Geologicznej oraz wycofania się z uchwały, która zmienia postanowienia o programie eksploatacji badań oceanicznych.

Według Stanisława Gawłowskiego mamy do czynienia z wojną frakcji w PiS. "Jedna z frakcji wyrzucona wcześniej z Polskiej Grupy Zbrojeniowej związana z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem znalazła zatrudnienie dzisiaj już w Państwowym Instytucie Geologicznym. Są to osoby suto wynagradzane, a tak naprawdę nie posiadające żadnych kwalifikacji, żeby tam pracować. W kontekście projektu ustawy, który jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie, ewidentnie widać, że to są osoby, które miały się uwłaszczyć na zasobach naturalnych Polski" - mówił poseł Stanisław Gawłowski.

"Stąd nasze żądanie wycofanie tego szkodliwego projektu ustawy, który został oprotestowany już przez wszystkie środowiska geologiczne w Polsce, w tym przez związkowców z Solidarności, którzy tak bardzo jednoznacznie wspierają przecież PiS" - zaznaczył Stanisław Gawłowski.

wł/pap


bg Image