5062019_MKierwinski_KBrejza_POlszewski_CTomczyk_big.png

"Wydaje się, że państwo PiS działa według zasady: dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie. Dzisiaj ta sprawa dotyczy posła Sławomira Nitrasa, a jutro może dotyczyć każdego z obywateli. Wzywamy do reakcji ministra Mariusza Kamińskiego i marszałka Marka Kuchcińskiego w związku z przeszukaniem przez CBA mieszkania asystenta posła Sławomira Nitrasa" - mówili na konferencji prasowej posłowie Klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska.

Centralne Biuro Antykorupcyjne przeszukało w poniedziałek mieszkanie asystenta szczecińskiego posła Sławomira Nitrasa. Z informacji medialnych wynika, że działania CBA były związane z postępowaniem dotyczącym strażnika z aresztu śledczego, który pilnował posła Stanisława Gawłowskiego, gdy poseł był w tym areszcie jako podejrzany o korupcję.

Na briefingu prasowym posłowie poinformowali, że podczas poniedziałkowego przeszukania mieszkania asystenta posła Sławomira Nitrasa, funkcjonariusze zabrali między innymi komputer należący do posła. "Mamy do czynienia z sytuacją, gdy służby PiS, podległe Mariuszowi Kamińskiemu, próbują znaleźć jakieś haki na polityków opozycji. Sławomir Nitras znany jest z tego, że celnie i trafnie diagnozował sytuację polityczną w Polsce i był za to karany przez marszałka Sejmu" - powiedział Paweł Olszewski.

Według niego, PiS dąży do tego, aby zdobyć obciążające materiały na polityków opozycji. "Odbieramy to jako bezpodstawny, haniebny atak na posła, a wejście do domu młodego człowieka, zabezpieczenie telefonu, komputera, odbieramy jako ewidentną próbę zbierania dowodów przeciwko panu posłowi Nitrasowi, celem zrobienia politycznej nagonki, politycznej represji" - dodał poseł Paweł Olszewski.

Krzysztof Brejza oświadczył z kolei, że "nie ma naszej zgody na +wschodniorządność+ w Polsce". "Wiemy, że politykom PiS marzy się druga Białoruś, Rosja, gry putinowskie, wymierzone w opozycję. Ale po co służbie PiS-owskiej komputer pana Nitrasa?" - pytał.

Według niego, Saąwomir Nitras "jest niewygodny dla PiS-owskiej władzy, był już upokarzany i karany, odbierano mu wynagrodzenie (poselskie), wykluczano go z obrad, a teraz próbuje się go zastraszyć". "Oczekujemy natychmiastowej reakcji koordynatora służb, ale i marszałka Kuchcińskiego, niech on wystąpi o szczegółowe informacje, po co służbom komputer Nitrasa" - oświadczył poseł.

Marcin Kierwiński ocenił natomiast, że działanie służb "wyglądają na zemstę polityczną"; przekonywał, że sytuacja jest niepokojąca, ponieważ "mechanizm użyty wobec polityka krytykującego PiS, może być jutro wykorzystany wobec każdego obywatela, który będzie dla władzy niewygodny".

wł/pap


bg Image