23052019_KGasiuk-Pihowicz_AHalicki_big.png

"Regularne kontakty towarzyskie z politykami PiS dyskwalifikują Julię Przyłębską jako szefa Trybunału Konstytucyjnego. Spotkania towarzyskie szefa partii rządzącej z szefową TK to sytuacja patologiczna" - ocenili na konferencji prasowej posłowie Kamila Gasiuk-Pihowicz i Andrzej Halicki.

"Gazeta Wyborcza" napisała w czwartek, że w mieszkaniu prezes Trybunału Konstytucyjnego cyklicznie spotykają się Julia Przyłębska, prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki. Zdarza się - pisze "GW" - że prezes PiS "przyjeżdża do Przyłębskiej dwa, a nawet trzy razy w tygodniu", czasem "niesie reklamówkę, a towarzyszący mu ochroniarz teczkę z dokumentami".

Zdaniem wiceprzewodniczącej Klubu Kamili Gasiuk-Pihowicz takie spotkania towarzyskie szefa partii rządzącej z szefową TK to sytuacja patologiczna. "Uwikłanie w regularne kontakty towarzyskie z politykami partii rządzącej dyskwalifikuje Julię Przyłębską jako szefa Trybunału Konstytucyjnego" - powiedział Kamila Gasiuk-Pihowicz na konferencji prasowej.

Tak jak - dodała posłanka - patologiczną sytuacją jest ocenianie przestępcy przez sędziego, który pozostaje z nim w towarzyskich kontaktach, tak ocenianie ustaw, które "są wymyślane na Nowogrodzkiej przez osobę, która jest w zażyłych relacjach z szefem TK, też jest patologią". "Kontakty towarzyskie pomiędzy szefem partii rządzącej, szefem rządu a szefem TK, to patologia, a nie norma" - stwierdziła Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Zdaniem posła Andrzeja Halickiego, Jarosław Kaczyński tworzy dziś "grupę trzymająca władzę i patologiczny układ". "Trudno uwierzyć, że te +spotkania towarzyskie+ były tylko spotkaniami przy kawie i serniczku, bo za prezesem - widzimy to na zdjęciach - podąża cały jego sztab ochroniarski z ciężkimi teczkami pełnymi dokumentów, przecież nie są to serniczki" - mówił. "Musimy to wyplenić" - dodał.

W połowie maja prezes PiS mówił w TVP2, że ma wielu przyjaciół spoza świata polityki. "Moim wielkim odkryciem towarzyskim jest prezes TK Julia Przyłębska, bardzo lubię u niej bywać" - powiedział wtedy Kaczyński.

wł/pap


bg Image