23042019_KGasiuk-Pihowicz_AHalicki_big.png

"Jedynym efektem podróży premiera Morawieckiego do Stanów Zjednoczonych była wypowiedź obrażająca polskich sędziów. Skoro pan premier Morawiecki jedzie do Stanów Zjednoczonych po to, aby obejrzeć film dokumentalny, spotkać się z przedsiębiorcami albo dać wykład na uniwersytecie, to jest to po prostu wycieczka, a nie wizyta" - mówili na konferencji prasowej Kamila Gasiuk-Pihowicz i Andrzej Halicki.

Chodzi o wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego podczas dyskusji na Uniwersytecie Nowojorskim. Szef rządu poruszył wtedy m.in. temat reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. "Fakt, że sędziowie nigdy nie byli odpowiednio traktowani w przypadku naruszenia prawa stworzył taką sytuację, że 80-85 proc. społeczeństwa popiera nas. Chcą, żeby nastąpiła głęboka zmiana wymiaru sprawiedliwości. Duża część tego systemu jest skorumpowana" - mówił premier. "Dla mnie to jest taka sytuacja, którą możemy porównać z Francją w okresie post-Vichy, kiedy Michel Debré w 1958 r., kiedy Charles de Gaulle kompletnie przebudował system" - podkreślił Morawiecki.

Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz powiedziała na konferencji prasowej w Sejmie, że jedynym efektem podróży premiera Morawieckiego do Stanów Zjednoczonych "była wypowiedź obrażająca polskich sędziów". "Użyte przez pana premiera Morawieckiego słowa porównujące obecnych polskich sędziów z kolaborantami, którzy służyli reżimowi Vichy, to nic innego jak szkalowanie instytucji własnego kraju" - mówiła wiceprzewodnicząca Klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska.

"Pan premier Morawiecki zarzucał też, że duża część wymiaru sprawiedliwości jest skorumpowana, która dokładnie? Przypomnijmy, że PiS rządzi od 4 lat, ma wszystkie narzędzia do tego, aby zwalczać korupcję w wymiarze sprawiedliwości. Więc, albo pan premier Morawiecki, jego rząd, akceptują korupcję w wymiarze sprawiedliwości, albo pan premier Morawiecki z premedytacją chciał sędziów obrazić" - stwierdziła Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Wiceprzewodnicząca mówiła o przygotowanej interpelacji, w której pyta premiera Morawieckiego o koszty jego podróży do Stanów Zjednoczonych. "Pan Mateusz Morawiecki powinien sam pokryć koszty swojej amerykańskiej wycieczki" - powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Poseł Andrzej Halicki powiedział, że politycy PiS piszą często w swoich komentarzach w mediach społecznościowych o "trwaniu operacji obrzydzania Polski". "Trudno się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Trzeba powiedzieć, że czołowym wykonawcą tej operacji +obrzydzania Polski+ jest właśnie premier Mateusz Morawiecki" - zauważył wiceprzewodniczący Klubu.

Według niego, "proces obrzydzania Polski przez liderów PiS musi się skończyć". "Mateusz Morawiecki nie tylko szkaluje, nie tylko używa obraźliwych słów i porównań, ale także kłamie i to jest najbardziej smutny efekt jego międzynarodowej aktywności" - ocenił polityk.

Andrzej Halicki zapowiedział też, że Klub złoży w środę wniosek o poszerzenie czwartkowych obrad Sejmu. "Jutro składamy wniosek o poszerzenie punktów obrad nadchodzącego posiedzenia w czwartek o informację premiera na temat wykorzystania - nielegalnego w gruncie rzeczy wykorzystania - służb i agentów CBA do inwigilacji swoich poprzedników, do prowadzenia operacji, szukania haków na byłych szefów służb specjalnych" - poinformował Andrzej Halicki. "Premier Morawiecki będzie musiał mówić prawdę tym razem z sejmowej mównicy" - dodał poseł.

wł/pap


bg Image