26032019_AHalicki_KSzumilas_big.png

"Rząd PiS pokazuje, że zależy mu jedynie na dobrym przekazie medialnym w czasie kampanii wyborczej, a nie na rozwiązaniu konfliktu z nauczycielami. Rząd manipuluje liczbami, faktami i próbuje w sprawie nauczycieli rozgrywać związki zawodowe przeciw sobie" - mówili na konferencji prasowej Krystyna Szumilas i Andrzej Halicki.

W poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego na temat sytuacji w oświacie. Uczestniczyli w nim m.in. wicepremier Beata Szydło, minister edukacji narodowej Anna Zalewska i szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Według związkowców strona rządowa nie przedstawiła podczas spotkania żadnych nowych propozycji. Wicepremier Beata Szydło poinformowała zaś, że rozmowy w sprawie sytuacji w oświacie będą kontynuowane w poniedziałek 1 kwietnia. Zapewniła, że rząd jest otwarty na dialog.

Była minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas mówiła na wtorkowej konferencji, że na wyniki poniedziałkowych rozmów czekali w napięciu rodzice, nauczyciele i uczniowie, bo trwa największy kryzys w szkolnictwie od kilkudziesięciu lat. Podkreślała, że oczekiwano poważnych działań i propozycji. "Tymczasem rząd urządził farsę, przyszły nieprzygotowane panie minister, bez poważnych propozycji. To, co mówiły, to nie są poważne rozwiązania, to nie jest poważna rozmowa" - powiedziała posłanka.

Jak oceniła, poniedziałkowe spotkanie pokazało, że rządowi "zależy tylko i wyłącznie na dobrym przekazie medialnym, a nie na rozwiązaniu konfliktu".

Podkreślała, że jej zdaniem za kryzys z nauczycielami odpowiada szefowa MEN Anna Zalewska oraz premier. "Panie premierze, odwagi, proszę nie chować się za plecami pań minister tylko stanąć i powiedzieć co pan może zaoferować nauczycielom, rodzicom i uczniom (...) to pana odpowiedzialność, pan odpowiada za budżet" - powiedziała Krystyna Szumilas, zwracając się do szefa rządu.

Poseł Andrzej Halicki uważa, że rząd nie podchodzi do protestu poważnie, mimo że sytuacja w szkolnictwie jest dramatyczna. Według niego rząd "manipuluje liczbami, faktami i próbuje w sprawie nauczycieli rozgrywać związki zawodowe przeciw sobie". Jak mówił dalej wiceprzewodniczący Klubu, "dziwną rolę odgrywa tu Piotr Duda", który - jak ocenił - nie zachowuje się jak szef "Solidarności", tylko jak członek ekipy rządowej.

wł/pap


bg Image