28022019_Iledziska-Katarasiska_WKrl_big.png

"Apelujemy do prezydenta o weto do noweli zakładającej rekompensatę 1 mld 260 mln zł dla publicznej radiofonii i telewizji z tytułu utraconych w l. 2018-19 opłat abonamentowych. To może być niedozwolona pomoc publiczna a poza tym wsparcie publicznej telewizji na czas kampanii wyborczych" - mówili na konferencji prasowej Iwona Śledzińska - Katarasińska i Wojciech Król..

Nowelizacja została w ubiegłym tygodniu uchwalona przez Sejm; we wtorek Senat nie zaproponował do niej poprawek. Teraz nowela trafi do prezydenta Andrzeja Dudy.

Wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, Iwona Śledzińska-Katarasińska powiedziała na czwartkowej konferencji prasowej, że "w dwie noce zajęto się tą ustawą: w jedną Sejm przyjął poselski projekt klubu PiS przekazania 1 mld 260 mln z naszych, państwa pieniędzy, a w drugą noc Senat ten +genialny+ pomysł przyklepał i ustawa trafiła na biurko prezydenta".

"Dużo nadziei tu nie mam, ale zwracamy się do pana prezydenta o zawetowanie tej ustawy, bo - pomijając tryb uchwalania, niewiarygodną kwotę, pomijając niejasne okoliczności powstawania tej ustawy, bo pierwszy raz widzę, by posłowie przesuwali w budżecie tak wielkie kwoty tak dowolnie - nikt w czasie krótkiego procedowania nie odpowiedział na wątpliwości Biura Analiz Sejmowych" - powiedziała posłanka.

Jak mówiła, Biuro Analiz Sejmowych wskazywało jeszcze na etapie prac w komisjach, że projekt nowelizacji jest prawdopodobnie związany z prawem UE i że w związku z tym istnieje możliwość, że zostanie ona uznana za niedozwoloną pomoc publiczną, co z kolei może spowodować restrykcje i nałożenie na Polskę kar. "My to teraz finansujemy, a potem będziemy musieli oddawać" - mówiła.

Iwona Śledzińska-Katarasińska mówiła ponadto, że zmiany mają na celu wspomóc telewizję w okresie kampanii wyborczych: w wyborach do PE, parlamentarnych i prezydenckich. Jak stwierdziła, telewizja publiczna "świetnie spełnia obecnie rolę sztabu wyborczego PiS". "No i teraz prawie 1 mld 300 mln - kto ma takie pieniądze na wybory? Będzie je miało PiS" - dodała posłanka.

Zapowiedziała, że Platforma Obywatelska, oprócz apelu do prezydenta, zamierza wnioskować do PKW, by przyjrzała się działaniom TVP w czasie kampanii wyborczych i kontrolowała, czy działania telewizji publicznej są zgodne z prawem oraz do NIK, by ta instytucja zbadała wydatki TVP.

Posłanka PO mówiła też o nieprawidłowym trybie prac nad projektem w sejmowej komisji kultury i środków przekazu. "Otóż pani przewodnicząca Elżbieta Kruk (PiS) dwukrotnie złamała regulamin odmawiając grupie opozycji ich regulaminowego prawa do zwołania posiedzenia na mocy art. 152 regulaminu. To jest żelazne prawo opozycji - jeśli jest wniosek, są podpisy i jest temat - to to posiedzenie musi być zwołane, a pani Kruk dwukrotnie tego odmówiła i posiedzenia komisji nie zwołała" - powiedziała Iwona Śledzińska-Katarasińska. Zaznaczyła, że złożyła skargę na Kruk do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, ale bez rezultatu.

wł/pap


bg Image