22022019_BKaminska_TCimoszewicz_big.png

"Składam zażalenie na decyzję prokuratury o odstąpieniu od wszczęcia śledztwa w sprawie podlaskiego komendanta policji Daniela Kołnierowicza, który na antenie lokalnej rozgłośni radiowej zaproponował +konkurs+. Wypowiedzi komendanta były nieetyczne i kwalifikują się do postępowania służbowego i dyscyplinarnego" - mówiła na konferencji prasowej posłanka Bożena Kamińska.

Zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Kołnierowicza posłowie złożyli w grudniu. Dotyczyło ono wypowiedzi komendanta w lokalnej rozgłośni radiowej. Kołnierowicz ogłosił wówczas "konkurs na najlepszy anonim o pani Kamińskiej, o majątku, o podróżach służbowych, o działalności dotychczasowej". Według zawiadamiających, komendant złamał art. 231 par. 1 kodeksu karnego dotyczący przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Bożena Kamińska przekazała na konferencji prasowej w Sejmie, że ostatecznie prokuratura odmówiła wszczęcia postepowania w tej sprawie "bez przeprowadzania dochodzenia i dowodów kwestii przesłuchania zawiadamiających".

"W związku z tym złożyłam w zażalenie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie na postanowienie prokuratora dot. odstąpienia od wszczęcia postępowania z związku z zawiadomieniem posłów PO o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w kwestii wypowiedzi komendanta policji w Białymstoku Daniela Kołnierowicza.

"Prokurator postanowił o niewszczęciu postępowania z powodu braków znamion czynu zabronionego. Nie zgadzam się z ta argumentacją. W zażaleniu składam dwa zarzuty wskazujące na brak przeprowadzenia kwestii dowodowej; brak przeprowadzenia rzetelnego postępowania dowodowego" - zaznaczyła posłanka. Według Kamińskiej, wypowiedzi Kołnierowicza w radiu były nieetyczne i na pewno kwalifikują się do postępowania służbowego i dyscyplinarnego".

Poseł Tomasz Cimoszewicz podkreślił, że "mieszkańcy Podlasia czują głęboki niepokój w związku z zachowaniem komendanta". "To zachowanie podważa poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Mieszkańcy Polski czują się zaniepokojeni brakiem działań ze strony prokuratury w takich sprawach" - zaznaczył.

Jak dodał, "insynuowanie i namawianie do takich działań, jak to zrobił inspektor Kołnierowicza w stosunku do posłanki na Sejm są absolutnie niedopuszczalne". "Prokuratura nie podjęła w tej sprawie żadnych działań. W tym wypadku prokuratura nie pofatygowała się, aby z żadnym z nas podjąć kontakt i zażądać żadnych wyjaśnień" - zaznaczył.

wł/pap


bg Image