18022019_MKierwiski_RKropiwnicki_CTomczyk_big.png

"Apelujemy do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, żeby stanął na straży powagi Sejmu i zwrócił uwagę szefom służb specjalnych, aby nie zastraszali posłów opozycji, którzy wykonują swoje poselskie obowiązki" - mówili na konferencji prasowej posłowie Klubu Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska.

Marcin Kierwiński poinformował na konferencji prasowej w Sejmie, że posłowie opozycji otrzymali od szefa CBA Ernesta Bejdy przedsądowe wezwania do przeprosin. "Szef CBA czuje się urażony tym, że mówimy, że CBA nie realizuje swoich ustawowych obowiązków, że CBA nie zajmuje się sprawą afery Srebrnej, afery +taśm Kaczyńskiego+, wielkiej afery, w której tle jest - jak już wiemy od piątku - korupcja" - podkreślił poseł Kierwiński.

Ernest Bejda, "nie jako osoba prywatna, ale jako szef CBA postanowił zagrozić posłom pozwami. Postanowił powiedzieć, że albo przestaniemy w tej sprawie mówić, albo będziemy przez państwo rządzone przez PiS szykanowani, bo do tego, to się tak naprawdę sprowadza" - powiedział Marcin Kierwiński.

Dodał, iż "to nie pierwszy raz, jak w tej sprawie służby podległe PiS-owi chcą zamknąć usta posłom opozycji i niezależnym mediom". "Widać, że wielka afera, afera +taśm Kaczyńskiego+ jest dla PiS-u bardzo wielkim problemem skoro tak dramatycznych środków chwytają się ludzie powołani przez PiS, funkcjonariusze PiS do tego, aby zamknąć nam usta" - mówił poseł.

"Szefie CBA, my nie zamilkniemy w tej sprawie, będziemy domagali się kontroli, będziemy domagali się, aby służby działały w tej sprawie, naprawdę nie zaknebluje nas pan, nie skłoni nas pan swoimi groźbami do tego, abyśmy tą sprawą się nie zajmowali" - zapewnił poseł Marcin Kierwiński.

Cezary Tomczyk podkreślił, że posłowie Platformy otrzymali pisma przedsądowe nie tylko od szefa CBA, ale również z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i centrali partyjnej na Nowogrodzkiej. "Nie są to bynajmniej pisma, które informują nas o tym, kiedy rozpocznie się śledztwo. Nie są to też pisma, które informują, kiedy zostanie przesłuchany Jarosław Kaczyński. Są to przedsądowe wezwania do przeprosin" - zaznaczył Cezary Tomczyk.

Według niego "instytucje państwa zamiast zajmować się sprawami oczywistymi, zajmują się posłami opozycji i mediami". "Dzisiaj jest tak, że w polskim państwie doszło do jakiejś zamiany ról, dzisiaj prokuratura występuje niejako w obronie ludzi, którzy być może dopuścili się oszustwa, a próbuje zmienić zeznania ludziom, którzy w tej sprawie są pokrzywdzeni" - ocenił poseł Tomczyk.

Zdaniem Roberta Kropiwnickiego otrzymane przez posłów Platformy Obywatelskiej przedsądowe wezwania do przeprosin "to odwrócenie porządku konstytucyjnego". "Naszym zadaniem jako parlamentarzystów i jako całego Sejmu jest kontrola Rady Ministrów i wszystkich jednostek jej podległych, czyli również CBA i ABW. I dzisiaj się okazuje, że to szefowie CBA i ABW próbują nas zastraszyć, próbują nas wzywać do przeprosin za to, że wykonujemy nasze obowiązki" - mówił poseł Kropiwnicki.

"Apelujemy do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, żeby stanął na wysokości zadania, żeby nie poddawał się presji Rady Ministrów i tych wszystkich, którzy są związani z premierem Mateuszem Morawieckim, z koordynatorem służb specjalnych Mariuszem Kamińskim, szefem ABW Piotrem Pogonowskim i szefem CBA Ernestem Bejdą, żeby stał na straży powagi Sejmu i żeby zwrócił im uwagę, zwłaszcza panu Pogonowskiemu i Bejdzie, że to niestosowne i niezgodne z konstytucją w ten sposób oddziaływać na posłów; że zastraszanie posłów nie może mieć miejsca w demokratycznym państwie prawa, że wpływanie na posłów i przekonywanie ich do tego, żeby przepraszali szefów służb jest po prostu nie na miejscu i wywraca porządek konstytucyjny".

wł/pap


bg Image