15022019_MWitczak_MKierwski_CTomczyk_big.png

"Składamy wniosek o utajnienie najbliższego posiedzenia Sejmu i przedstawienia na nim przez prokuratora generalnego informacji na temat śledztwa dotyczącego spółki Srebrna. Instytucje państwa zamiast wyjaśniać sprawę, angażują się w obronę prezesa PiS - ocenił" - mówili na konferencji prasowej posłowie Klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska.

"Gazeta Wyborcza" podała, że austriacki biznesmen Gerald Birgfellner zeznał w prokuraturze, iż prezes PiS Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna. "GW" przytacza zeznania Birgfellnera z poniedziałku 11 lutego, podkreślając, że zostały one złożone pod groźbą odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania.

Pełnomocnik austriackiego biznesmena Roman Giertych podkreślił w piątek na Twitterze, że z opublikowanych w "GW" zeznań Birgfellnera nie wynika, aby jego mocodawca "miał pewność, że pieniądze trafiły do ks. Rafała Sawicza, a tak sugeruje podtytuł artykułu".

Do doniesień "GW" w na konferencji prasowej w Sejmie odnieśli się posłowie Mariusz Witczak, Marcin Kierwiński oraz Cezary Tomczyk.

Mariusz Witczak ocenił, że z publikacji gazety "wyłania się przerażający obraz centrali partyjnej, w której żąda się pieniędzy za załatwienie sprawy. To jest niewątpliwie sytuacja bardzo kryzysowa. Polska jest pogrążona w kryzysie, który został nam zafundowany przez państwo PiS" - podkreślił poseł Witczak.

Według niego, "dzisiaj nie ma żadnej gwarancji, że tak poważne zarzuty, kierowane do człowieka, który sprawuje władzę w Polsce, zostaną w odpowiedni sposób wyjaśnione i ocenione".

Poseł poinformował, że Platforma Obywatelska żąda, aby najbliższe posiedzenie Sejmu zostało utajnione i żeby Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro przedstawił na nim "bardzo szczegółową informację na temat śledztwa, które toczy się wokół Srebrnej, wokół budowy dwóch wież i oskarżeń austriackiego przedsiębiorcy, który twierdzi, że został oszukany". "Instytucje państwa w naszej ocenie, zamiast wyjaśniać te kwestie, angażują się w obronę Jarosława Kaczyńskiego i dlatego Sejm musi na takim utajnionym posiedzeniu usłyszeć wszystkie kwestie dotyczące śledztwa" - uzasadniał poseł Mariusz Witczak.

Poseł Marcin Kierwiński odniósł się z kolei do informacji dziennika "Fakt", z których wynika, że Kaczyński spotkał się ze Zbigniewem Ziobro w Ministerstwie Sprawiedliwości. "Fakt" spekulował, że rozmowa Ziobry i Kaczyńskiego dotyczyła podjęcia decyzji, czy rozpocząć śledztwo w sprawie doniesień do prokuratury austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, w sprawie inwestycji w Warszawie spółki Srebrna. Prokurator generalny zapewnił w czwartek, że prezes PiS - podczas wizyty w MS - nie zapoznał się z aktami sprawy austriackiego biznesmena.

Zdaniem Marcina Kierwińskiego, wizyta Kaczyńskiego u Ziobry "miała służyć zaczerpnięciu wiedzy, co w tym śledztwie się znajduje". Poinformował, że PO-KO składa wniosek do prokuratury o udostępnienie informacji: "kto, w jakim trybie, kiedy miał wgląd do tych akt". "To podstawowe pytanie na temat tego, jak działa państwo polskie" - dodał.

wł/pap


bg Image