13022019_BKlich_WSugocki_big.png

"Swoja absencją w spotkaniu z przewodniczącym Rady Republiki Zgromadzenia Narodowego Białorusi chcieliśmy powiedzieć generalne +nie+ wobec polityki wschodniej PiS-u. Przyjmowanie przedstawiciela reżimu Łukaszenki z takimi honorami jest kompletnie niezrozumiałe" - mówili na briefingu prasowym senatorowie Bogdan Klich i Waldemar Sługocki.

W środę szef Rady Republiki Zgromadzenia Narodowego Białorusi Michaił Miasnikowicz, który przebywa z wizytą w Polsce, spotkał się prezydentem Andrzejem Dudą, marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, a także premierem Mateuszem Morawieckim. W środę Miasnikowicz odwiedził Senat, gdzie spotkał się z marszałkiem Karczewskim, a także wraz z białoruską delegacją, został powitany na posiedzeniu Senatu. W obradach nie uczestniczyli wówczas senatorowie Platformy Obywatelskiej.

Bogdan Klich mówił podczas konferencji prasowej, że decyzję o bojkocie podjął Klub Senatorów PO. "Naszą obecnością nie będziemy uwiarygadniać tego wysokiego funkcjonariusza reżimu Aleksandra Łukaszenki" - oświadczył senator.

Według niego, kalendarz spotkań Miasnikowicza w Polsce jest "zbyt szeroki". Zwracał uwagę, że praktyki stosowane przez Mińsk spotykają się z krytyką wielu zachodnich państw oraz organizacji międzynarodowych. Wymienił m.in. fałszowanie wyborów na Białorusi, prześladowanie opozycji demokratycznej w tym kraju czy nie przestrzeganie praw człowieka i wolności obywatelskich.

Zdaniem senatora Bogdana Klicha, podejmując Miasnikowicza przedstawiciele polskich władz "wychodzą przed szereg". "Polska powinna wraz z całą UE prowadzić wspólną politykę w stosunku do reżimu Łukaszenki, żeby zmusić ten reżim do zastosowania się przynajmniej do minimalnych standardów demokratycznych" - oświadczył senator PO. Wyraził też nadzieję, że w Warszawie, Miasnikowicz spotka się z "oczekiwaniem ze strony Polski" na demokratyzację Białorusi.

"Jest rzeczą niedopuszczalną, żeby w parlamencie polskim honorować przedstawiciela niedemokratycznego reżimu" - oświadczył Bogdan Klich.

Senator Waldemar Sługocki zwrócił uwagę na trzy najważniejsze wątki dotyczące relacji z Białorusią: Partnerstwo Wschodnie, nominacja ambasadora Białorusi w Polsce i kwestia mniejszości polskiej na Białorusi.

"Rząd polski powinien skorzystać z tych dobrych wzorców, dobrych doświadczeń i Partnerstwo Wschodnie było dobrą formułą do tego, żeby i w zakresie współpracy multilateralnej i współpracy bilateralnej prowadzić ewentualne rozmowy, ale takie rozmowy, w których celem będzie demokratyzacja Białorusi i wprowadzanie standardów bliskich krajów Europy zachodniej - a nie Rosji. Tutaj natomiast takiej aktywności rząd polski nie wykazuje. Ubolewamy nad brakiem polityki wschodniej rządu PiS. Pamiętamy czasy i krytykę PiS wobec ministra spraw zagranicznych i polityki państwa polskiego wobec naszych sąsiadów za wschodnią granicą. Natomiast dzisiaj PiS nie przygotowało żadnych założeń polityki wschodniej" - powiedział senator Sługocki.

Senator zwrócił uwagę na to, że głównym interesem Polski jest UE i NATO. "Niedawna nominacja ambasadora Białorusi w Polsce, groźby pana Łukaszenki co do Polski, żeby Polska nie wymachiwała bronią, kwestia także oczywiście stacjonowania wojsk amerykańskich w Polsce - to jest żywotny interes państwa polskiego określony na początku lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia. Polska jest konsekwentna w swoich postanowieniach tutaj. Zarówno wejście Polski do paktu północnoatlantyckiego, do NATO, jak i obecność w UE - to są żywotne interesy państwa polskiego i Polska bez wątpienia konsekwentnie w tym kierunku powinna zmierzać" - mówił Waldemar Sługocki.

"Trzeci wątek, na który chcę zwrócić uwagę to kwestia mniejszości polskiej na Białorusi, wydarzenia 2005 roku, rozbicie zrzeszenia Polaków na Białorusi, polityka akcji asymilacyjna, wcielanie Polaków w społeczność białoruską - to są też te wątki, na które powinniśmy zwracać uwagę. Polski rząd, polscy przedstawiciele na Białorusi - także powinni o te kwestie się upominać. Tutaj, widzimy totalną pasywność brak - jakichkolwiek działań ze strony rządu PiS i to też nas niepokoi" - dodał senator Waldemar Sługocki.

wł/pap


bg Image