13022019_MKierwiski_KBrejza_big.png

"Jesteśmy zdziwieni, że prokuratura nie przesłuchała jeszcze prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i zarządu spółki Srebrna i ponownie apelujemy o pilne przeprowadzenie takiego przesłuchania. To prezes PiS ma największą wiedzę o relacjach spółki Srebrna i Geralda Birgfellnera" - mówili na konferencji prasowej posłowie Marcin Kierwiński i Krzysztof Brejza.

"Gazeta Wyborcza" opublikowała w środę pełnomocnictwo, którego spółka Srebrna udzieliła Geraldowi Birgfellnerowi do prowadzenia w jej imieniu projektu budowy dwóch wieżowców w Warszawie. Jak podaje "GW", pełnomocnictwo wystawiono 6 czerwca 2017 roku. Podpisali je członkowie zarządu spółki Srebrna: prezes Małgorzata Kujda, Janina Goss i Jacek Cieślikowski.

Dziennik napisał, że pełnomocnictwo, które upoważnia Birgfellnera do prowadzenia prac, ma charakter "zobowiązującej umowy", choć nie jest w nim określona kwota honorarium. "To przeczy związanemu z taśmami Kaczyńskiego przekazowi obozu władzy, że prezes PiS +chętnie zapłaci+ Austriakowi, ale nie ma umowy, faktur, rachunków". Ponadto, według "GW", publikowane pełnomocnictwo upoważnia Birgfellnera, m.in. do reprezentowania spółki Srebrna "przy umowach najmu lub dzierżawy nieruchomości" oraz "podpisywania wszelkich umów związanych z realizacją inwestycji", a także rozbiórki starego biurowca.

"Takie pełnomocnictwo daje się tylko wtedy, kiedy rzeczywiście zleca się bardzo ważne prace" - powiedział poseł Marcin Kierwiński na środowej konferencji prasowej. "Mamy więc do czynienia z udzieleniem zamówienia, de facto z pełnomocnictwem, mamy do czynienia z fakturą i mamy do czynienia z nierozliczeniem tej faktury ze strony spółki Srebrna" - dodał.

Poseł przypomniał, że w środę w warszawskiej prokuraturze kontynuowane jest przesłuchanie Birgfellnera, a - zaznaczył - "cały czas nie wiemy, czemu główna osoba występująca w tej sprawie - Jarosław Kaczyński, nie został jeszcze przesłuchany".

"Dziwimy się, że prokuratura tego jeszcze nie zrobiła - dlatego dziś ponawiamy swój wniosek o to, aby pilnie przesłuchać Jarosława Kaczyńskiego, bo to on ma najwięcej wiedzy na temat tego, co działo się pomiędzy austriackim przedsiębiorcom a spółką Srebrna, on ma też najwięcej wiedzy, jeżeli chodzi o inwestycje spółki Srebrna" - mówił poseł Marcin Kierwiński.

Dodał, że "jeżeli przesłuchiwany jest austriacki przedsiębiorca, to warto przesłuchać też osobę, która całym tym przedsięwzięciem zarządzała, co każdy może zobaczyć na stenogramach albo wysłuchać na taśmach".

Marcin Kierwiński poinformował, że wnioskuje także o przesłuchanie zarządu spółki Srebrna: Małgorzaty Kujdy, Janiny Goss i Jacka Cieślikowskiego. "To są osoby które będą mogły na pewno udzielić kompleksowych informacji jak zarządzana jest spółka Srebrna z tylnego siedzenia przez Jarosława Kaczyńskiego" - stwierdził. Podkreślił także, że "jeżeli prokuratura chce w sposób uczciwy i rzetelny badać tę sprawę, to te cztery osoby powinny być przesłuchane jako pierwsze". "Żądamy takiego przesłuchania" - oświadczył.

Z kolei poseł Krzysztof Brejza podkreślał, że wszyscy są równi wobec prawa. "Dlatego mówimy dzisiaj: dość ze +Srebrną kastą+. Domagamy się natychmiastowego przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego - niech wreszcie złoży zeznania pod odpowiedzialnością karną" - powiedział Brejza.

wł/pap


bg Image