25012019_BBudka_DNiedziela_big.png

"Dziki są kozłem ofiarnym w walce z realną epidemią ASF, z którą rząd PiS całkowicie przegrywa od trzech lat. Apelujemy o wspólne wypracowanie narodowego programu zwalczania wirusa ASF i zwołanie w tym celu +okrągłego stołu+ z udziałem rolników, ekologów, lekarzy weterynarii i myśliwych" - mówili na konferencji prasowej posłowie Dorota Niedziela i Borys Budka.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Borys Budka powiedział, że rząd PiS "całkowicie przegrywa z problemem ASF, gdyż od trzech lat widzimy gwałtowny przyrost zarówno ognisk tej choroby, jak i zakażonych zwierząt, w tym również dzików".

Dorota Niedziela dodała, że PiS jest także "twórcą epidemii", a dziki stały się "kozłem ofiarnym w nieudolnej walce z ASF-em". Przedstawiła dane GUS, z których wynika, że liczba ognisk choroby w Polsce wzrosła z dwóch w 2015 r. do 109 w 2018 r. "Populacja dzików spada, a ASF rozwija się ze zdwojoną siłą" - zauważyła posłanka.

W imieniu Klubu Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska Dorota Niedziela zaapelowała o "wspólne wypracowanie" narodowego programu zwalczania wirusa ASF i zwołanie w tym celu "okrągłego stołu" z udziałem rolników, ekologów, lekarzy weterynarii i myśliwych. "Wszystkie europejskie doświadczenia mówią, że zwalczyć ten potężny wirus można tylko przy współpracy środowisk, które uczestniczą w jego zwalczaniu" - zaznaczyła posłanka. Tymczasem szef resortu rolnictwa Krzysztof Ardanowski "notorycznie przeciwstawia sobie te grupy".

Dorota Niedziela przytoczyła też dane GUS o spadku liczby gospodarstw z trzodą chlewną w Polsce - z 247 tys. stad w 2010 r., do 177 tys. w 2018 r. "Spadek jest o 67 tys. stad, a tak naprawdę zostało zabitych około 100 tys. świń – albo ze względu na bioasekurację, albo ze względu na ogniska ASF-u w danych hodowlach" - podkreśliła.

Dorota Niedziela zwróciła też uwagę, że przed polską wieprzowiną blokowane są rynki zbytu i jednocześnie rośnie import tego mięsa. "Jeżeli taka polityka będzie dalej prowadzona, import wieprzowiny będzie tak ogromny, że na naszych stołach zamiast polskiej wieprzowiny będziemy jeść wieprzowinę duńską albo i chińską" - mówiła szefowa Gabinetu Rolnictwa w Gabinecie Cieni.

wł/pap


bg Image