23012019_BBudka_KGasiuk-Pihowicz_big.png

"Oczekujemy od prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro wznowienia wszystkich umorzonych przez prokuraturę postępowań karnych dotyczących mowy nienawiści i aktów przemocy. Pełna władza oznacza pełną odpowiedzialność" - mówili na konferencji prasowej Kamila Gasiuk-Pihowicz i Borys Budka.

Kamila Gasiuk-Pihowicz powiedziała w środę na konferencji prasowej w Sejmie, iż ma nadzieję, że po tragedii w Gdańsku, po zabójstwie prezydenta miasta Pawła Adamowicza, "w instytucjach kierowanych przez polityków PiS, w szczególności w prokuraturze, skończy się kampania przyzwolenia na kampanię nienawiści i przemocy".

Za każdą decyzję prokuratury - powiedziała posłanka - odpowiedzialność ponosi prokurator generalny Zbigniew Ziobro, "on ma pełną władzę nad każdym prokuratorem i może zmienić każdą decyzję".

"Z pełnią władzy łączy się pełnia odpowiedzialności prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry za każde działanie i zaniechanie prokuratury. Dlatego żądamy od Zbigniewa Ziobry po pierwsze wznowienia, podjęcia na nowo wszystkich tych postępowań karnych, które zostały umorzone przez prokuraturę, a dotyczyły mowy nienawiści i aktów przemocy. Oczekujemy podjęcia przez Zbigniewa Ziobrę realnych działań w tych wszystkich postępowaniach, w których tak niewiele się dzieje" - mówiła wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska-koalicja Obywatelska. 

Jak mówił, "to prokuratorzy Zbigniewa Ziobry umorzyli postępowanie w sprawie wydania przez Młodzież Wszechpolską politycznych aktów zgonu wobec 11 prezydentów miast, w tym zamordowanego prezydenta Gdańska".

"To prokuratorzy Zbigniewa Ziobry umorzyli postępowanie w sprawie pobicia, naruszenia nietykalności, znieważania, kilkunastu kobiet protestujących 11 listopada 2017 roku przeciwko rasistowskim hasłom wznoszonym przez uczestników tzw. marszu niepodległości(...). To prokuratorzy Zbigniewa Ziobry umorzyli postępowanie w sprawie transparentu, który został powieszony na stadionie Legii w 2016 roku, cytuję: +KOD, Nowoczesna, Gazeta Wyborcza, Lis, Olejnik i inne ladacznice dla was nie będzie gwizdów, będą szubienice+" - mówiła posłanka.

Jak podkreśliła, "do realnej zmiany potrzeba realnych działań". "To muszą być bardzo jasne działania prokuratury, żadne akty nienawiści, czy to politycznej, rasowej, czy jakiejkolwiek innej, zawsze powinny spotykać się z reakcją prokuratury i tą reakcją nie może być, jak dotychczas to było najczęściej, umorzenie. Ci, którzy dokonują tego typu czynów nie mogą czuć się bezkarni" - zaznaczyła Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Poseł Borys Budka powiedział, że oczekuje od Zbigniewa Ziobry i premiera Mateusza Morawieckiego "diametralnie zmienionej polityki karnej wobec osób, które wzywają do przemocy w przestrzeni publicznej".

"To niedopuszczalne, by prokuratur podlegający Zbigniewowi Ziobro apelował na korzyść skazanego w pierwszej instancji za wybryk antysemicki, za przestępstwo spalenia kukły Żyda i wzywania do nienawiści i by prokurator zamiast stawać po stronie ofiar, zamiast walczyć z przestępstwami, dokonywał aktu zgoła innego żądając dla skazanego mniejszego wymiaru kary" - stwierdził Borys Budka.

Jak dodał, "nie trzeba zmieniać prawa, trzeba prawo po prostu egzekwować". "Tymczasem na tej płaszczyźnie walki z przemocą w przestrzeni publicznej prokurator generalny wywiesił białą flagę i poniósł całkowite fiasko" - ocenił były minister sprawiedliwości Borys Budka.

wł/pap


bg Image