3.01.2019_C.Tomczyk_M.Kierwiski_big.png

"Składamy wniosek do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o udostępnienie informacji, czy wobec wiceministra Andruszkiewicza przeprowadzono czynności operacyjno- rozpoznawcze na podstawie m.in. art. 5 ustawy o ABW i Agencji Wywiadu. Istnieje ryzyko obcego wpływu na funkcjonowanie państwa polskiego" - mówili na konferencji prasowej posłowie Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński.

Adam Andruszkiewicz - związany ze środowiskami narodowymi, były poseł Kukiz'15, pełni urząd sekretarza stanu w resorcie cyfryzacji od 28 grudnia. W ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje, że Andruszkiewicz może być rosyjskim agentem wpływu. Wzmianka na ten temat pojawiła się w raporcie węgierskiego Think Tanku "Political Capital Institute".

Poseł Cezary Tomczyk ocenił na konferencji prasowej w Sejmie, że Adam Andruszkiewicz to nacjonalista, były szef Młodzieży Wszechpolskiej, który "neguje obecność wojsk amerykańskich w Polsce". "To człowiek, który o relacjach z Białorusią wypowiedział się wiele razy i to w kontrowersyjny sposób" - dodał.

Przywołał też raport "Political Capital Institute". Jak mówił, dokument zawiera "listę nazwisk polskich polityków, którzy mogą być rosyjskimi agentami w Polsce", a jednym z nich jest Andruszkiewicz. Na liście znalazł się też m.in. lider partii Zmiana, były poseł Samoobrony Mateusz Piskorski, który od maja 2016 r. przebywa w areszcie pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.

Cezary Tomczyk poinformował, że jeszcze w czwartek Platforma złoży interpelację do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Piotra Pogonowskiego o udostępnienie informacji, czy wobec Andruszkiewicza przeprowadzono czynności rozpoznawcze na podstawie m.in. art. 5 ustawy o ABW i Agencji Wywiadu.

Przepis ten stanowi m.in., że do zadań ABW należy rozpoznawanie, zapobieganie i zwalczanie zagrożeń godzących w bezpieczeństwo wewnętrzne państwa i jego porządek konstytucyjny, a w szczególności w suwerenność i międzynarodową pozycję, niepodległość i nienaruszalność jego terytorium, a także obronność państwa, oraz rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw np. szpiegostwa i terroryzmu.

Poseł Marcin Kierwiński ocenił, że ABW - w przypadku osoby "tak kontrowersyjnej" jak Adam Andruszkiewicz - powinna dokonać jej "dokładnego sprawdzenia". "Wnioskujemy do Agencji, aby udostępniła Polakom informacje na temat tego, w jaki sposób to sprawdzenie zostało dokonane, w jakim okresie było dokonywane, co było efektem tego sprawdzenia i wreszcie - czy pan premier Mateusz Morawiecki zapoznał się z tego typu raportem, czy podejmując tę decyzję posłuchał służb państwa zajmujących się kwestiami ochrony kontrwywiadowczej" - powiedział poseł.

wł/pap


bg Image