19.12.2018_M.Augustyn_K.Kleina_big.png

"Domagamy się informacji ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego w sprawie cen prądu w 2019 roku. "Wszyscy mamy prawo czuć się zaniepokojeni" - mówił senator Kazimierz Kleina podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie.

Kazimierz Kleina wnioskował w środę w Senacie o wprowadzenie do porządku obrad izby informacji ministra energii w sprawie wysokości cen energii elektrycznej od 1 stycznia 2019 roku. Propozycja ta została odrzucona przez senatorów w głosowaniu.

Senator podkreślił na konferencji prasowej, że wniosek o przedstawienie informacji wynikał z tego, że podczas posiedzenia Sejmu, gdzie było głosowane wotum zaufania dla premiera Mateusza Morawieckiego, oświadczył on, że ceny energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych, dla przedsiębiorców, pozostaną na dotychczasowym poziomie.

"Niestety operatorzy energetyczni wysyłają do małych przedsiębiorców propozycje podpisywania umów na dostawę energii elektrycznej z nowymi cenami - cenami, który są wyższe o 30 do 40 proc. od cen roku bieżącego" - podkreśli Kleina. "Co więcej, jeżeli te porozumienie nie zostanie podpisane przez przedsiębiorcę do końca roku, ceny będą jeszcze wyższe" - powiedział senator.

Dodał, że próba wyjaśnienia sytuacji ws. cen "prowadzi do niczego". "Niestety Senat głosami senatorów Prawa i Sprawiedliwości odrzucił nasz wniosek, mimo, że dzisiaj lub jutro w porządku posiedzenia jest zapewniona obecność ministra ds. energii" - zauważył Kleina.

Senator Mieczysław Augustyn podkreślił, że kwestia podwyżek cen za prąd interesuje wszystkich Polaków. "Gdy idzie o firmy to słyszymy, że trwają dopiero prace nad systemem rekompensat. Jakże to jest panie premierze? Mają być rekompensaty za podwyżki, których nie będzie i trwają prace w tym zakresie? Wszyscy mamy prawo czuć się zaniepokojeni" - zaznaczył.

Kleina zauważył, że na 10 dni przed końcem roku przedsiębiorców interesuje to, jak mają się zachować w rozmowach z firmami energetycznymi ws. porozumień.

W połowie listopada Urząd Regulacji Energetyki otrzymał wnioski taryfowe na sprzedaż energii na przyszły rok od wszystkich czterech sprzedawców z urzędu. Z wynika z dotychczasowych nieoficjalnych informacji, firmy energetyczne planują podwyżkę cen prądu od nowego roku.

W zeszły wtorek ogłoszono, że prezes URE wzywa dystrybutorów oraz sprzedawców energii do przedstawienia szczegółowych informacji na temat możliwych oszczędności w spółkach. Regulator zapowiedział, że zwróci się także do ministra energii o przekazanie danych, które „pozwoliły na oszacowanie oszczędności w spółkach energetycznych na ok. 1 mld zł”. W ocenie URE pojawiająca się możliwość oszczędności wskazuje, że przedsiębiorstwa energetyczne powinny ponownie przeanalizować i skorygować wnioski taryfowe. Prezes URE oczekuje na odpowiedzi przedsiębiorstw do 18 grudnia.

W ubiegły czwartek minister energii powiedział w Sejmie, że w przygotowaniu są rekompensaty za wzrost cen energii, ale jesteśmy też przygotowani na inne warianty, zostaną one przedstawione po decyzji URE.

Nowe ceny mogą wejść w życie najwcześniej 14 dni od dnia opublikowania zatwierdzonej przez prezesa URE taryfy.

wł/pap


bg Image