20.11.2018_M.Witczak_C.Tomczyk_big.png

"Wnioskujemy do premiera Mateusza Morawieckiego o wyłączenie z nadzoru nad śledztwem w sprawie KNF koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Mariusz Kamiński nie jest osobą wiarygodną w tej sprawie ze względu na konflikt interesów" - mówili na konferencji prasowej posłowie Mariusz Witczak i Cezary Tomczyk.

"Wnioskujemy do premiera Mateusza Morawieckiego, żeby w świetle informacji medialnych - ponieważ zachodzi naturalny konflikt interesów - wyłączył z prowadzonego nadzoru nad śledztwem w sprawie KNF koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, ale również podległe mu służby" - oświadczył we wtorek Mariusz Witczak.

Jak dodał, premier musi znaleźć w trybie pilnym - "jeżeli chce chociaż zręby wiarygodności zachować" - rozwiązanie polegające na tym, że służby, które nie podlegają Mariuszowi Kamińskiemu, na przykład Centralne Biuro Śledcze, zaczną prowadzić to śledztwo. "Dlatego, że prowadzone śledztwo w takich kategoriach przez służby podległe Kamińskiemu z naszego punktu widzenia jest zupełnie niewiarygodne" - ocenił poseł Mariusz Witczak.

Jako przykład poseł Witczak podał sytuację wejścia CBA do siedziby KNF po "długiej wizycie w KNF Marka Chrzanowskiego", który - jak mówił - "mógł z tego KNF-u czysto teoretycznie wynieść wszystko co chciał, albo zmienić co chciał".

"To nawet nie jest kwestia amatorskiego potraktowania tego śledztwa, tylko, to jest kpina ze śledztwa" - ocenił Mariusz Witczak.

Z kolei Cezary Tomczyk przywołał doniesienia medialne z których - jak mówił - wynika, że syn koordynatora ds. służb specjalnych Kacper Kamiński z ramienia Polski zasiada jako doradca w Waszyngtonie w Banku Światowym.

"Dzisiaj stawiamy jasną i mocną polityczną tezę, że Mariusz Kamiński koordynator ds. służb specjalnych w tej sprawie nie jest osobą wiarygodną, że zachodzi jasny konflikt interesów w całej tej sprawie, w którą uwikłany jest pan Marek Chrzanowski i pan Adam Glapiński prezes Narodowego Banku Polskiego, a teraz również Mariusz Kamiński koordynator ds. służb specjalnych" - zaznaczył poseł Cezary Tomczyk.

Według niego "sprawa jest bardzo poważna", ponieważ - jak mówił - to właśnie Glapiński polecił syna Mariusza Kamińskiego do pracy w Banku Światowym. "To nie jest przypadek, pan Kacper Kamiński nie przechodził akurat koło NBP, to nie było tak, że wysłał CV do jakiegoś punktu zbiorczego, czy do punktu podawczego" - podkreślił Cezary Tomczyk.

"W kampanii wyborczej szczególnie w 2015 roku PiS bardzo wiele mówił o rodzinie, ale nie mówił, że chodzi o rodzinę Soprano i nie mówił, że te poszczególne rozwiązania będzie wdrażał w ramach polityki państwowej" - mówił poseł.

wł/pap


bg Image