18.10.2018_Z.Konwinski_big.png

"Przewodniczący komisji śledczej ds. VAT Marcin Horała potrzebuje znanego nazwiska dzień przed ciszą wyborczą po to, żeby poprawiać swoje szanse wyborcze w wyborach samorządowych w Gdyni" - mówił poseł Zbigniew Konwiński z komisji śledczej ds. VAT.

Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ćwiąkalski zeznaje w czwartek przed komisją śledczą ds. VAT. Jest on drugim świadkiem przesłuchiwanym przez tę komisję.

Przed rozpoczęciem posiedzenia komisji poseł Zbigniew Konwiński mówił na konferencji prasowej w Sejmie, że przewodniczący komisji Marcin Horała "potrzebuje znanego nazwiska dzień przed ciszą wyborczą po to, żeby poprawiać swoje szanse wyborcze w wyborach samorządowych w Gdyni". Poseł przypomniał, że Ćwiąkalski wraz z kierowanym przez siebie resortem podejmował szereg działań w kontekście zwalczania przestępczości zorganizowanej, m.in. podwyższenie kar za przestępstwa gospodarcze z 4 do 6 mln zł.

Zbigniew Konwiński przypomniał również, że Ćwiąkalski objął resort sprawiedliwości po ministrze Zbigniewie Ziobro, który "wolał się nie zajmować w tym czasie przestępczością zorganizowaną w okresie rządów PiS, tylko opozycją polityczną, czy nawet partiami koalicyjnymi".

Dotąd komisja - w połowie września - przesłuchała jedynie prof. Witolda Modzelewskiego, wiceministra finansów w latach 1992-96 i autora pierwszej ustawy o VAT.

wł/pap


bg Image