5.04.2018_M.Witczak_M.Kierwiski_big.png

Złożymy w trybie interwencji poselskiej pismo do KPRM z żądaniem uzasadnienia wypłaty nagród dla ministrów rządu PiS. Jeśli w ciągu dwóch tygodni nie otrzymamy odpowiedzi, złożymy skargę do sądu administracyjnego - mówili na konferencji prasowej posłowie Mariusz Witczak i Marcin Kierwiński.

W lutym posłowie Platformy Obywatelskiej złożyli interpelację, w której domagali się podania uzasadnienia wypłaty nagród ministrom i wiceministrom. Poseł Mariusz Witczak poinformował na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że mimo upływu terminu, politycy nie otrzymali odpowiedzi na tę interpelację.

W związku z tym Platforma Obywatelska złoży w trybie interwencji poselskiej i w trybie dostępu do informacji publicznej pismo do kancelarii premiera z żądaniem uzasadnienia wypłaty nagród dla ministrów rządu PiS.

"Jeżeli nie otrzymamy w ciągu dwóch tygodni bardzo precyzyjnej informacji, to pozostaje nam jedynie droga sądowa. Wtedy zdecydujemy się na skargę do sądu administracyjnego, skarżąc bezczynność organu" - mówił poseł Mariusz Witczak.

Przyznane przez Beatę Szydło nagrody były "dodatkami do pensji" wypłacanymi w systemie miesięcznym. "Każdy Polak wie, że jeżeli otrzymuje nagrodę, to ona jest wypłacana za szczególne osiągnięcia, ma charakter okazjonalny, a nie regularny" - dodał.

Poseł Marcin Kierwiński oświadczył, że Platforma Obywatelska ma "poważne wątpliwości, czy wypłacane nagrody były legalne". "Jeżeli te nagrody nie były dobrze umotywowane, jeżeli nie było jasno powiedziane, kto, za co otrzymał nagrodę, to wtedy te nagrody nie były zgodne z polskim prawem" - zauważył.

W dokumencie skierowanym do KPRM posłowie pytają także o uzasadnienie celowości wszystkich delegacji pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego Anny Marii Anders. Posłowie chcą też wiedzieć, czy Anna Maria Anders w 2015, 2016 i 2017 r. dostała od premiera nagrodę.

wł/pap


bg Image