2017_11_24_GS_min.png

"Dla każdej partii opozycyjnej, tej największej, która może składać wniosek o odwołanie rządu, konstruktywne wotum nieufności jest zawsze bronią najcięższego kalibru. Używa się jej kiedy są do tego powody i my tej broni używamy. Składamy dziś wniosek do laski marszałkowskiej, ponieważ ta sytuacja, która miała miejsce 11 listopada, wszystkie okoliczności związane Marszem Niepodległości - to co działo się na samym marszu a także to, co było po nim, w jaki sposób zachowywali się ministrowie rządu Beaty Szydło - instruuje i pozwala nam taki wniosek przygotować, opisać i uzasadniać właśnie w ten sposób" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Polityk dodał, że "nie może być tak, że na początku rozpoczęcia obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości, wchodzimy z bagażem kompromitacji i wstydu, jaki widzieliśmy 11 listopada". "Ministrowie rządu PiS pochwalali wielki marsz, także organizatorów tego marszu, którzy pozwolili na antysemickie, ksenofobiczne i rasistowskie hasła" - podkreślił.

"Refleksja przyszła zbyt późno i ona nie była całościowa. Wydaje się, że jest ona tylko na użytek bieżącej polityki, a także na to, żeby o tej kwestii jak najszybciej zapomnieć. My nie możemy o tym zapomnieć, ponieważ te hańbiące obrazy dla Polski, dla polskiej polityki, dla polskiego rządu zobaczył cały świat. Nie jest wytłumaczeniem, że to były incydenty, że większość uczestników marszu zachowywała się przyzwoicie. Jeżeli są przypadki, które widzieliśmy 11 listopada rząd, premier musi reagować" - wskazał Grzegorz Schetyna.

"Musimy wysłać bardzo wyraźny sygnał do opinii publicznej nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, że Polska nie jest krajem rasistów, antysemitów i ksenofobów; że Polacy potrafią czcić bohaterów swojej historii w sposób zgodny z powagą, przyzwoitością i narodową dumą" - apelował przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Polityk dodał, że "druga część uzasadnienia wniosku to wszystko, co dzieje się wokół bieżącej polityki rządu: to kwestia wyprowadzania Polski z UE; niszczenie niezawisłości TK czy sądów; wszystko co robi Macierewicz; to, co dzieje się w Puszczy Białowieskiej i w jaki sposób Jan Szyszko aktywnie niszczy środowisko i drzewostan".

"Chcemy debaty i jestem przekonany, że będzie ona wyraźnym podkreśleniem i prawdziwym podsumowaniem dwóch lat wynikających ze złem zmiany - dwóch lat rządów PiS" - zaznaczył Grzegorz Schetyna.

wł/pap


bg Image