c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_marzec_2017_23.03.2017_Lenartowicz_Sonik_big.png

14 czerwca 2016 r. rząd Beaty Szydło przyjął rujnujące polską przyrodę założenia do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do roku 2030. „Program będzie skutkował dewastacją ośmiu obszarów chronionych w ramach unijnego systemu Natura 2000 i dziesięciu rezerwatów przyrody” – powiedział poseł Bogusław Sonik, wiceprzewodniczący Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Poseł wyjaśnił, że projekt zakłada zbudowanie dziewięciu progów wodnych na Wiśle. Zaznaczył, że stworzenie progów wodnych spowoduje katastrofalne skutki dla Odry, Bugu i Noteci. 

Gabriela Lenartowicz z Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa podkreśliła, że Platforma Obywatelska zwróciła uwagę na problem ze względu na ratyfikację przez prezydenta Andrzeja Dudę "Europejskiego porozumienia o głównych śródlądowych drogach wodnych o znaczeniu międzynarodowym", czyli tzw. AGN. Posłanka zaznaczyła, że sama ratyfikacja nie powoduje zmian w systemie prawnym, jednak kontrowersje wzbudza uzasadnienie konwencji.

„Szacuje się, że użeglownienie polskich rzek będzie kosztowało 70 mld zł, ale to według ekspertów zaniżone szacunki. Plany mają obejmować m.in. Wisłę, Odrę oraz budowę kanałów. To wiąże się z kilkoma niebezpiecznymi aspektami” – zauważyła Gabriela Lenartowicz. Zasygnalizowała, że aby uzyskać czwartą klasę żeglowności na polskich rzekach należałoby wyprostować polskie rzeki przekopując je. „W polskich rzekach nie ma wystarczającej ilości wody, a jej spiętrzenie spowoduje zagrożenie powodziowe" – tłumaczyła posłanka. Gabriela Lenartowicz wskazała również na fakt, że transport wodny jest niskoemisyjny, ale przegrywa z koleją. „My taką infrastrukturę musimy wybudować i utrzymywać, co jest nieekonomiczne. Co będziemy spławiać Wisłą? To kosmiczne ideologie, które są przedstawiane jako marzenia” - dodała.

W konferencji prasowej uczestniczył również dr Przemysław Nawrocki, ekspert WWF Polska, który powiedział, że „duże polskie rzeki mają unikalne walory przyrodnicze na skalę Europy”. „Te obszary zostały objęte siecią Natura2000 oraz krajowymi obszarami chronionymi. Na takich rzekach można rozwijać żeglugę, ale dostosowując łodzie do rzeki, a nie odwrotnie” - wyjaśnił. Jak dodał powinno się "łączyć potrzeby ekonomiczne z ochroną przyrody".


bg Image