Najnowsze informacje ze świata polityki, aktualne wydarzenia, projekty ustaw, prace sejmu, Komisje Sejmowe, Komisje Senackie.

Polacy coraz bardziej dumni i zadowoleni

05-01-2009


Zbliża się dwudziestolecie III RP. "Gazeta Wyborcza" porównuje samopoczucie Polaków z końca 1989 r. i współczesnych. Zmiany - na lepsze! - są rewolucyjne

"Gazeta Wyborcza" skorzystała z sondaży CBOS, który zawsze w grudniu pyta o mijający rok: czy Polacy odczuwali zadowolenie, dumę i pewność, że wszystko układa się dobrze, czy wręcz przeciwnie - byli zdenerwowani, bezradni, wściekli:
"W grudniu 1989 r. - a był to przecież rok upadku komunizmu - nastroje były gorsze nawet niż w grudniu 1988 r.
W grudniu 2008 r. - a jego końcówkę zdominowały wieści o kryzysie - samopoczucie Polaków było zdecydowanie lepsze niż w 1989 r. I to niemal pod każdym względem. - pisze "Gazeta Wyborcza".

- Liczby mówią same za siebie - zmiany, które zaszły przez ostatnie 20 lat, są rewolucyjne - komentuje socjolog prof. Mirosława Grabowska, dyrektor CBOS.
I dodaje: - Przełom 1989 r. większość Polaków przyjęła bardziej jako cud niż jako coś, co sami sobie zawdzięczają. Mimo częściowo wolnych wyborów, mimo pierwszego "naszego" niekomunistycznego premiera poczucie, że "coś się w życiu udało" czy "dumy z własnych osiągnięć", było prawie dwukrotnie rzadsze niż w 2008 r. Przez 20 lat Polacy nabrali przekonania, że są kapitanami swoich okrętów, że to od nich samych zależy ich pomyślność. Bardziej powszechna stała się postawa "ja osiągnąłem, mnie się udało".

- Polacy w latach 1989-2008 wiele osiągnęli w sferze prywatnej. Jest z czego być dumnym - podkreśla prof. Anna Giza-Poleszczuk z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. - Polacy zadbali o wykształcenie, posłali dzieci na studia. Rozwinęła się przedsiębiorczość, poprawiły się - Polacy je sobie poprawili - warunki życia: kupili lub wyremontowali mieszkania czy domy, nakupili dobrego sprzętu. Wreszcie pojawiło się nowe, dorastające w całkiem innych warunkach pokolenie; nawet rówieśnicy wolnej Polski są już dorośli.

Prof. Giza-Poleszczuk: - Po 1989 r. otworzyły się nowe możliwości, które z początku były dość abstrakcyjne. Nikt nie wiedział, co dla niej/niego przyniesie wolność działania. Z czasem Polacy wypróbowywali różne możliwości i przekonywali się, co mogą zdziałać. Przyrost pozytywnych uczuć wynika ze zdobywania doświadczeń, korzystania z nowych możliwości.

Ale to wszystko sfera prywatna, sukcesy osobiste, rodzinne. Czy czujemy, że zawdzięczamy je państwu?
- Niekoniecznie - odpowiada prof. Giza-Poleszczuk. - Niezmiennie tyle samo Polaków czuje się lekceważonych przez władzę. Człowiek sukcesy lubi przypisywać sobie, przyczyn porażek szuka w okolicznościach zewnętrznych.

Aktualność zachowuje więc smutna diagnoza prof. Mirosławy Marody sprzed czterech lat: - Wyłania się obraz społeczeństwa raczej samozaradnego niż samorządnego. Ludzie nie wiążą swych losów z działaniem zbiorowym. Mają coraz lepsze samopoczucie, ale nie kojarzą tego z udaną transformacją, lecz z indywidualnym sukcesem - mówiła "Gazecie" w styczniu 2005 r.

Polacy też nierzadko lekceważą państwo. Wciąż - mimo wielkiej mobilizacji w 2007 r. - niezbyt często chodzą na wybory. Sondaże pokazują, że znaczna część Polaków akceptuje oszustwa podatkowe i nie oburza ich, gdy ktoś jedzie na gapę. Nie lubimy się zrzeszać w organizacjach, a badania prof. Janusza Czapińskiego dowodzą, że na tle innych społeczeństw Unii Europejskiej jesteśmy wobec siebie bardzo nieufni." - pisze "Gazeta Wyborcza".
« wstecz
komentarze
dodaj komentarz  

Ten artukuł nie ma jeszcze komentarzy.
przeczytaj rowniez

03-07-2009
W Senacie odbyły się uroczystości z okazji 20. rocznicy pierwszego posiedzenia izby, przywróconej w wyniku porozumień Okrągłego Stołu.
02-07-2009
Sejm przyjął w czwartek przez aklamację uchwałę dla uczczenia 440-lecia Unii Lubelskiej. Jak podkreślono, Unia Lubelska była pierwszą w czasach nowożytnych próbą regionalnej integracji w skali europejskiej.
02-07-2009
Ustawa o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców i ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych to pierwsze regulacje z rządowego pakietu antykryzysowego.