08-05-2008
Rząd chce przekazać szpitale samorządom, nie zamierza prywatyzować żadnej placówki - oświadczył podczas konferencji prasowej w Sejmie przewodniczący klubu PO Zbigniew Chlebowski. Dodał, że rząd Donalda Tuska nie sprywatyzował i nie zamierza prywatyzować żadnego szpitala.
"Najlepszym gospodarzem polskich szpitali będzie polski samorząd. To polskie gminy, powiaty, województwa udowodniły na przestrzeni ostatnich lat, że dobrze potrafią dbać o interesy swoich mieszkańców" - mówił Chlebowski.
"Rząd premiera Tuska chce oddać wszystkie szpitale polskim samorządom. Tak, chcemy je z mocy ustawy przekształcić w spółki, ale stuprocentowymi właścicielami tych spółek będą polskie samorządy" - podkreślił przewodniczący klubu PO.
Minister zdrowia Ewa Kopacz dodała, że samorządy odpowiadają za bezpieczeństwo zdrowotne w swoim regionie. "Teraz są fikcyjnymi właścicielami szpitali. Chcemy, żeby odpowiadały za to, jak będą leczeni pacjenci w ich regionie i żeby miały do tego instrumenty" - wyjaśniła.
Zdaniem Chlebowskiego nie ma obawy, że samorządy będą sprzedawać lub likwidować szpitale, ponieważ muszą one działać na rzecz swoich mieszkańców. "Nie ma obawy, by działały na szkodę mieszkańców swojego regionu, bo będą rozliczane z tego w wyborach" - podkreślił. Poinformował także, że szpitale kliniczne mają wrócić pod nadzór ministra zdrowia i rządu.
Chlebowski zaznaczył, że proponowane reformy mogą się udać tylko wtedy, kiedy rząd włączy się do pomocy w oddłużaniu placówek ochrony zdrowia. Zapowiedział, że ministerstwo finansów pracuje nad odpowiednimi rozwiązaniami, które zostaną zaprezentowane w najbliższym czasie. Polityk PO zaznaczył, że reforma służby zdrowia nie może się obyć bez dodatkowych pieniędzy na ten cel. - W tym roku będzie to 5 mld zł, w przyszłym roku kolejne 5 mld zł, a w 2010 roku 10 mld zł - powiedział Chlebowski
Przewodniczący klubu PO jako hipokryzję określił czwartkową konferencję klubu PiS, podczas której podkreślano m.in., że Platforma oszukała wyborców i - jak donoszą media - chce sprywatyzować szpitale. Zaś minister zdrowia powiedziała, że po wystąpieniu kolegów z PiS-u zastanawia się, kto tak naprawdę chce sankcjonować patologie w służbie zdrowia. - To komornicy, którzy teraz zajmują konta szpitali, to są ci którzy skupują długi i żerują na długach szpitali i wreszcie politycy PiS-u, którzy tak naprawdę sankcjonują dziką prywatyzacje – mówiła Kopacz. - 2-4 lata oczekiwania na zabieg, to ma być troska o pacjentów? Takie oczekiwanie to wyrok śmierci. To proponują politycy PiS. My chcemy pokazać dziś koło ratunkowe dla szpitali. Chcemy skończyć z nieczystymi interesami na szpitalach - mówiła minister Kopacz.
Źródło: Inf. wł., PAP
« wstecz
dodaj komentarz
Ten artukuł nie ma jeszcze komentarzy.